Rozpocznij pierwszą konsultację bezpłatnie!

Pomoc psychologiczno-pedagogiczna

Witam serdecznie, Uczę 29-ty rok w szkole. Ukończyłam studia magisterskie z geografii, potem podyplomowe z przyrody. W bieżącym roku ukończyłam też podyplomowe 4-semestralne studia z logopedii. Pani dyrektor nie dała mi godzin z logopedii twierdząc, że orzeczenia poradni pedagogicznej były błędnie formułowane. Takie spostrzeżenia i wnioski wynikły po ostatniej konferencji dyrektorów w kuratorium. Wynika z tego (zdaniem kuratorium, a w konsekwencji zdaniem p. dyrektor), że np. dziecku z obustronnym głębokim niedosłuchem błędnie podano w orzeczeniu zalecenie do" rewalidacji indywidualnej w formie terapii pedagogicznej i logopedycznej". Powiedziano mi, że muszę skończyć jeszcze surdologopedię, aby mieć zajęcia z uczniami niedosłyszącymi. Moje godziny przejął surdopedagog i w ten sposób dzieci wcale nie mają logopedii. Do dziecka z afazją powinnam też zrobić neurologopedię. Czy rzeczywiście tak jest? Czy naprawdę powinnam dalej studiować? Widzę, że w ten sposób skończę te wszystkie kierunki studiów równolegle z pójściem na emeryturę. Nie widzę sensu w takim nakładzie sił i środków oraz czasu na 2-4 godzin zajęć. A w tym czasie dzieci tracą nie mając koniecznej terapii.
KONSULTACJA Z EKSPERTEM

Wyszukaj